Ponad 2 promile i wjazd do czynnej apteki
We wtorek po 17 w Bolszewie na Kaszubach kobieta wjechała samochodem do wnętrza czynnej apteki. Wejherowska policja podała, że miała ponad 2 promile alkoholu. W środku były dwie osoby — nikt nie ucierpiał.
Co się stało
Do zdarzenia doszło 27 października 2026 po godzinie 17 w Bolszewie w powiecie wejherowskim. Jak wstępnie ustaliła wejherowska drogówka, kierująca samochodem osobowym najpierw uderzyła w narożnik budynku marketu, a następnie wjechała do wnętrza pobliskiej apteki. Apteka była czynna: za ladą stała pracownica, a na piętrze przebywała druga osoba. Żadna z nich nie odniosła obrażeń. Kierującą przewieziono do szpitala; badanie wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Dlaczego to nie jest śmieszne
Apteka to nie parking. W środku były ludzie, a samochód po alkoholu skończył za witryną. Ponad 2 promile to już nie „lekki wieczór” — to stan, w którym za kierownicą nie powinno się znaleźć nikt, nawet na krótkim odcinku.
Lekcja
Po alkoholu oddaj kluczyki i wróć taksówką, autobusem albo z kimś trzeźwym. Za kierownicę siadasz wyłącznie przy 0,0.
Prowadzenie samochodu z ponad 2 promilami i wjazd do czynnej apteki to skrajna nieodpowiedzialność, której nic nie usprawiedliwia.
Nagranie z miejsca zdarzenia (X)
Film został opublikowany w serwisie X. Po kliknięciu przycisku zostanie uruchomiony odtwarzacz X — serwis może wówczas zapisać pliki cookie i uruchomić własne skrypty.
Źródło
Potwierdzenie: Pomorska Policja (X), 27.10.2026, TVP Info, 27.10.2026
#drogi#konsekwencje#bezpieczeństwo